Podobno tylko blogerzy, którzy nie mają nic do publikowania, wrzucają podsumowania roku. Na citibrejku od kilku miesięcy hula wiatr i gdybym przygotowywała wpis "Co mi nie wyszło w 2016?" na pewno bym o tym wspomniała. Uderz w stół, a nożyce się odezwą? Niezupełnie. To nie przytoczona opinia zachęciła mnie do napisania. Po prostu 2016 uważam za udany i nie chcę, by minął bez blogowego śladu. Przed północą nie zdążyłam, ale od czego jest funkcja ustawiania daty publikacji na wsteczną... ;-).
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą smakowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą smakowanie. Pokaż wszystkie posty
31 grudnia 2016
20 kwietnia 2015
Naleśniki na śniadanie [bezglutenowe, z mąki z ciecierzycy, wegańskie]
Dawno temu, kiedy jeszcze nie podróżowaliśmy po świecie na własna rękę, a ja nie przykładałam większej wagi do tego, co jem (tak, były takie czasy), naleśniki na śniadanie były dla mnie najlepszą rekomendacją hotelu. Nic tak bardzo nie czyniło mojego dnia udanym, jak kucharz robiący na zamówienie gości naleśniki, podrzucając je elegancko na naszych oczach. Smakowałam potem te cudeńka z czekoladą i owocami, jeden za drugim, po czym miałam problem, by bez wstydu pokazać się na plaży w kostiumie. Czasy się zmieniły, miejsca, w których bywamy się zmieniły, dieta się zmieniła, ale moja miłość do naleśników pozostała - choć przeszła na zupełnie inny poziom...
24 marca 2015
Wrocław jak z bajki
To chyba pierwsze polskie miasto, o którym piszę i od razu w tytule, że jak z bajki. Ani się nie spostrzeżecie jak popłyną deklaracje, że mogłabym w nim zamieszkać ;-). Wrocław ma wiele zalet, a od mojego ideału dzieli go chyba tylko brak dostępu do morza i śródziemnomorskiego klimatu. Co urzeka mnie w tym mieście na tyle, że chciałabym zostać jego królewną? Czy baśniowe klimaty rzeczywiście są jemu nieobce? Czy wszyscy żyją w nim długo i szczęśliwie? Dowiecie się o tym już za chwilę...
5 sierpnia 2014
Wegańskie muffinki z jabłkami [NA ZŁOŚĆ i na radość komu trzeba]
W związku z rosyjskim embargiem na polskie owoce, kraj opanowała prawdziwa jabłkomania. Akcja jedz jabłka na złość Putinowi zyskuje kolejnych fanów w dynamicznym tempie. Można się zastanawiać na ile Wladimirowi cokolwiek może zrobić na złość, a już w ogóle to ile jabłek jedzą Polacy, nie mniej pozytywnych "skutków ubocznych" inicjatywy widzę sporo. Dlatego też, niejako w myśl tej szczytnej idei, dzielę się z Wami przepisem na gryczane muffiny z jabłkami. Te maleństwa na stałe trafiły do mojego menu jeszcze na długo przed "aferą jabłkową" - po prostu dlatego, że są pyszne.
24 czerwca 2014
Wegański koktajl truskawko-fazowy [PRZEPIS]
Zawsze lubiłam truskawki, ale to, co dopadło mnie w tym roku to prawdziwe uzależnienie. Mam nawet swojego dealera - koleżanka z pracy mieszka nad warzywniakiem, więc za jej pośrednictwem realizuję moje moje truskawkowe zamówienia. Najbardziej lubię truskawki mniejsze i mniej dojrzałe, lekko kwaskowe. Większymi też nie gardzę, ale jakoś mniej mi ich żal kiedy idą pod nóż blendera. Zwłaszcza, jeśli wiem, że ta ofiara nie idzie na marne.
19 kwietnia 2014
Nie bloguję, bo piekę i gotuję [ŻYCZENIA + ?]
Od czasu do czasu nawet żona-podróżniczka zatraca się we własnej kuchni, zamiast w planowaniu kolejnego wyjazdu. I pichci do upadłego. Wybaczcie mniejszą aktywność na blogu, poświęcam się teraz mojej innej pasji - JEDZENIU :-). Te dwa wątki mojego życia przeplatają się ze sobą. Co powiecie o tym, gdyby i na blogu znalazło to dodatkowe odzwierciedlenie?
Subskrybuj:
Posty (Atom)





