28 maja 2016

Pamiętnik z Lloret de Mar

Niewielkie miasto na Costa Brava owiane legendą. Niezapomniane imprezy, godne zapomnienia wieczory kawalerskie, słońce na plaży i słoneczko Polsatu. To ostatnie ze względu na realizowany w mieście program – nie kulinarny i nie przyrodniczy – kojarzony z hasłem „mięsny jeż”. Co nas przywiało to tego hiszpańskiego Mielna? Również  legenda, ale całkiem inna. 

30 marca 2016

Toledo od pierwszego wejrzenia

Zazwyczaj im cięższą walkę z wewnętrznym niechciejem stoczę, tym większa nagroda czeka na mnie po jej zakończeniu. W Madrycie było mi dobrze. Myśl, by porzucić to miasto na cały dzień, przy tak limitowanym czasie średnio się do mnie uśmiechała. Dobrze, że dałam się wypchnąć z tej strefy komfortu. W przeciwnym razie Toledo i ja do dziś nie wiedzielibyśmy o swoim istnieniu.  

13 marca 2016

Cały Świat w jednym miejscu - relacja z targów ITB Berlin 2016

W jeden dzień dookoła Świata. W poprzek różnych kultur, kolorów, smaków, strojów, pomysłów na życie oraz turystykę. Okazja do degustacji chilijskiego wina i irańskiej różanej chałwy oraz do pogawędki z mieszkańcami krajów, których nazwy zaczynają się od A do Z. To wszystko za niewielkie pieniądze i tylko 4 godziny Polskim Busem z Poznania. Obecności na targach ITB nie mogłam sobie darować. O tym, czy było warto i czy polecam wybrać się w przyszłym roku, przeczytacie poniżej. 

10 marca 2016

Chiński koniec i początek: Pekin [część II]

Po kilkunastu dniach i kilku tysiącach przejechanych kilometrów, wróciliśmy do Pekinu. Żadne z nas chińskie stare wygi, ale kurs podstawowy mieliśmy w małym paluszku. Czy obie strony zyskały na tej dogrywce, niczym dobra zielona herbata przy kolejnym zaparzeniu? O tym dowiecie się w drugiej części relacji. 

22 lutego 2016

Chiński koniec i początek: Pekin [część I]

Nic dwa razy się  nie zdarza. Podczas podróży do  Chin z Pekinem spotkaliśmy się dwukrotnie - na jej początku i na końcu. Za drugim podejściem spotkanie przebiegło jednak inaczej, bo nie byliśmy już świeżynkami w chińskiej rzeczywistości. Zanim osiągnęliśmy pewien poziom wtajemniczenia, przeszliśmy niezłą szkołę, w której pierwsze kroki poznacie w tej części relacji.

17 lutego 2016

Najlepszy przyjaciel podróżnika

Nawet najdłuższa podróż kiedyś się kończy. Dobrze jest wtedy mieć do kogo wrócić. Kogoś, kto choć w ułamku nie ogarnie twoich wrażeń, u kogo w międzyczasie nie wydarzyło się nic, czym mógłby tobie zaimponować. A jednak, ten z pozoru mało wnoszący w twoje intensywne życie ktoś stanowi pewną stałość, do której wraca się tak dobrze.  

9 stycznia 2016

¡Feliz Madrid! czyli życzę jak w Madrycie

Grudzień to miesiąc życzeń. Życzeń składanych - na Boże Narodzenie oraz na Nowy Rok, ale i życzeń spełniających się - poprzez spotkania z bliskimi, potrawy, na które czekamy cały rok czy wymarzone prezenty. Jednym z realizujących się w tym miesiącu życzeń był pewien wyjazd do Madrytu - do miasta, które do szczęścia potrzebuje niewiele, a i tak wciąż wierzy w wygraną na loterii.